wtorek, 19 czerwca 2012

Gofry - najlepsze na świecie :)

Na specjalne życzenie mojego Męża...

Mam stosy przepisów na gofry. Ale żaden z nich nie jest TAKI WYJĄTKOWY :) Taki jak ten od Moniki z bloga Na Grabinie. Gofry wyszły puszyste, mięciutkie, rozpływają się w ustach. Gofrownie z Grodzkiej w Krakowie mogą się schować, a najlepiej spuścić żaluzje i zamknąć ze wstydu :))


cytuję za Moniką, podkreślone moje komentarze :)
-----------------------------------------
GOFRY

320 g mąki pszennej przesianej
100 g stopionego masła + 3 łyżki do smarowania gofrownicy
szczypta soli i proszku do pieczenia
(nie miałam proszku - dałam pół łyżeczki sody)
30 g drobnego cukru

4 jajka, oddzielnie żółtka, oddzielnie białka
500 ml mleka

Mąkę, sól, proszek i cukier łączę w jednej misce.
Oddzielnie ubijam pianę z białek, ale nie na bardzo sztywno.


Połowę mleka łączę z masłem i żółtkami. (dobrze by było, żeby jajka i mleko były w temperaturze pokojowej a nie wyciągnięte prosto z lodówki jak u mnie ;) - wiem, oczywista oczywistość - ale widocznie nie dla wszystkich ;))
Mieszając dodaję do mąki, masę mleczno-jajeczną, ubijam i powoli dodaję pozostałe mleko.
Na końcu dodaję białka, lekko je mieszając trzepaczką.

W czasie kiedy jedna partia gofrów się wypieka, miskę/dzbanek z ciastem zakrywam folią - by nie powstał kożuch.
-------------------------------------------------------------------------------------





Pieczemy i podajemy.


U mnie jeszcze do tego własna konfiturka z truskawek ;) Mniam - smacznego!

środa, 13 czerwca 2012

Sernik na zimno z truskawkami

mniam. Szukałam czegoś klasycznego ale nie do końca "oczywistego" na przyjazd Rodziców. Miało być z truskawkami, na szybko i na zimno. I nie z torebki, choć z żelatyną miałam już niezłe przejścia ;) Znalazłam u  Myniolinki wśród całego mnóstwa pyszności.

Sernik wyszedł świetny. Zniknął w takim tempie, że do zdjęcia pozował tylko jeden skromny kawałeczek... który też oczywiście zaraz zniknął ;)



Przepis podaję w całości za Myniolinką :) na kolorowo moje komentarze ;)


Składniki:

  • 0,5 kg serka śmietankowego (z wiaderka)
  • 200 ml śmietanki kremówki 30%
  • 3/4 szklanki cukru pudru (lub więcej - zależy od słodkości truskawek)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 3 łyżki żelatyny + 1/3 szklanki gorącej wody
  • 1 szklanka musu truskawkowego
  • 1 szklanka pokrojonych w kostkę truskawek 
  • 1 opakowanie biszkoptów (ok 150g)
  • galaretka truskawkowa

Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i pozostawić do ostygnięcia.
Serek wymieszać z cukrem pudrem, ubitą na sztywno śmietanką, ekstraktem waniliowym oraz 2/3 rozpuszczonej żelatyny.
Powstałą masę podzielić na dwie części. Jedną pozostawić białą. Do drugiej dodać mus truskawkowy, pokrojone w kostkę truskawki (ja krojone truskawki i poziomki dałam tylko na wierzch) oraz pozostałą żelatynę.
Tortownicę o średnicy 26cm wyłożyć folią spożywczą (łatwiej będzie wyjąć sernik z formy). Na dnie poukładać biszkopty, wylać na nie masę truskawkową a na to masę białą (.
Jeżeli lubimy duuużo truskawek możemy dodać dodatkową porcję na wierzchu.
Całość polewamy galaretką ( przygotowaną zgodnie z przepisem na opakowaniu).

(Odstawić do lodówki na minimum 4 godziny - ale najlepszy jest dzień później - jak dotrwa ;))
 
mniam mniam smacznego :)

środa, 6 czerwca 2012

Lekka sałatka z tortellini

Na ostatnią sobotnią imprezkę postanowiłam przygotować coś eksperymentalnego ;) I trafiłam w 10, więc polecam gorąco. Sałatka jest lekka i pyszna.




Składniki:
  • opakowanie tortellini z serem (u mnie Lidl)
  • 1/3 serka feta (Favita)
  • ogórek świeży "krótki"
  • garść pomidorków koktajlowych 
  • garść rzodkiewek
  • cebula dymka ze szczypiorkiem
  • 15 dag szynki konserwowej
  • pół sałaty lodowej
  • 200 ml jogurtu greckiego
  • sól, pieprz do smaku
===================================
 Gotujemy makaron według przepisu na opakowaniu, studzimy. Ser feta kroimy w kosteczkę, podobnie szynkę.Warzywa myjemy i kroimy (nie za drobno) i wszystko łączymy z przestudzonym makaronem, dodajemy jogurt i przyprawy. Sałatkę odstawiamy na godzinę/dwie do lodówki i podajemy.

Nic skomplikowanego a jaki efekt... No palce lizać!

Smacznego :)