piątek, 12 października 2012

Bułeczki razowe ze słonecznikiem

Przepis znalazłam w Pracowni Wypieków, u Liski.
Jest prosty i szybki, mimo że to drożdżowe ciasto. Ale przede wszystkim bułki są pyszne, miękkie w środku i z chrupiącą skórką  :)
Zapisuję, żeby nie zgubić i zachęcam - skuście się!! :)

Cytuję w całości za Liską, moje komentarze na niebiesko.

(na około 6 bułek)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Składniki:
1 szklanka mąki pszennej
1 szklanka mąki pszennej razowej
3/4 szklanki wody
10 g świeżych drożdży (lub łyżeczka suszonych instant)
1 łyżeczka soli
2 łyżki oliwy lub oleju
2-3 łyżki pestek słonecznika

Mąkę wymieszać z solą. Drożdże rozkruszyć do miseczki, wlać do nich łyżkę wody i dodać do mąki, następnie stopniowo wlewając oliwę i wodę zagnieść ciasto. Powinno się delikatnie kleić do rąk.
Dodać 2 łyżki pestek słonecznika, wgnieść je w ciasto. Przełożyć do miski, delikatnie posmarować wierzch oliwą i zostawić na 30-40 minut do wyrastania.

Z wyrośniętego ciasta formować bułeczki lub odrywać małe kawałki, obtaczać je w pestkach słonecznika i układać na blasze do pieczenia wyłożonej papierem. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na ok. 30 minut.

Piekarnik nagrzać do 230 st C.

Wyrośnięte bułeczki wstawić do piekarnika, na dno piekarnika wsypując ok. 1/2 szklanki kostek lodu. (ja wstawiłam na dno piekarnika naczynie z ok. połową szklanki zimnej wody)
Piec ok. 12-15 minut. Jeśli słabo się rumienią (choć to są bułki z cyklu tych raczej bladych), można włączyć termoobieg (temp. 190 st C) i dopiekać ok. 5 minut.

Ostudzić na kuchennej kratce.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Moje wyglądały tak:
Zrobiłam kilka mniejszych dla Juli ;)
A z podwójnej porcji wyszło mi 11.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz